dzień 15 – Plessis-Bourre i piękna rzeka Mayenne

with Brak komentarzy
68 km
Rano wstajemy bez problemów ze względu na proszone śniadanie do naszych przemiłych gospodarzy.

Petit dejeuner a la francaise

składa się z ciasta i herbaty / kawy / czekolady. Rozmawiamy trochę. Nadine trochę po angielsku, ja trochę po francusku, Kasia po angielsku. O naszej wyprawie, o nauce języków obcych, o domu, o pracy. Jest bardzo miło.
O 10:00 ruszamy do

Chateau de Plessis-Bourre

Zamek jest tak ładny, że zwiedzamy również wnętrza. Przewodnikiem jest Rosjanka, która dowolnie zmienia języki. Mówi bardzo ciekawie i znowu Marta nie potrzebuje żadnego wyjaśniania. Chateau jest malutkie, z piękną fosą, ale za to bogato wyposażone w meble i obrazy z różnych epok od średniowiecza po XIX w. przez sztukę japońską.
Z zamku ruszamy o 12:00 do Le Lion d'Angers, gdzie mieliśmy nocować. To właśnie ten kawałek mamy dzisiaj do nadrobienia. Niestety w tym rejonie już nie ma takiego zagęszczenia campingów jak nad Loarą, dobrze byłoby robić trasę zgodnie z planem.

Tuż przed Lion skręcamy na śliczną ścieżkę rowerową wzdłuż rzeki

Mayenne

Ścieżka jest rekreacyjna, omijająca górki, bo wzdłuż rzeki. Ale udaje nam się ją zgubić. Musimy kawał drogi jechać po polu. Wpadamy na naszą ścieżkę przy jednym z wielu stopni wodnych na Mayenne. Droga prowadzi przez pastwiska, pola, łąki, mijamy zamki na wzgórzach lub skałach nad wodą.

W Menil odjeżdżamy od ślicznej Mayenne i zaczynają się górki-dołki. Przed Craon jest już bardzo ciężko, tym bardziej, że jesteśmy głodni. Ostatkiem sił lądujemy w pizzerii. Stąd do campingu jest już tuż tuż. Docieramy tam o 21:30, w recepcji nikogo, więc rozbijamy się w dowolnie wybranym miejscu. Camping dość głośny - obok odbywa się nocna imprezka, dzieci biegają do późnej nocy. Niewiele nam to przeszkadza.

 
 

Camping Municipal du Mûrier

Rue Alain Gerbault

53400 Craon

Telefon: 02 43 06 96 33

Fax: 02 43 06 96 33

WWW: http://www.ville-craon53.fr/camping-du-murier.php

E-mail: contact@ville-craon53.fr