dzień 3 – Paryż, camping Paris i obżarstwo

with Brak komentarzy
23 km
Rano pada deszcz. Wstajemy po 8:00, prysznic i śniadanko wliczone w cenę hostelu: bułka z dżemem, nutellą (chyba prywatną któregoś z gości...), serem żółtym (jeszcze z domu), herbata, czekolada. O 9:45 ekspres przestaje działać.

 

Pakujemy się i startujemy przed 11:00. Troszkę mży, ale czasem jest sucho, ciepło i sympatycznie.

 
Postanawiamy przejechać przez Paryż na camping koło Lasku Bulońskiego. Jak nam starczy sił i ochoty to wrócimy już bez bagażu pozwiedzać. Ścieżki rowerowe są dobrze oznakowane, dużo rowerzystów porusza się po mieście niemal zupełnie ignorując przepisy, a nawet czerwone światło.
Trochę błądzimy (jakżeby inaczej). Najpierw ja jadę w przeciwną stronę, potem Kasia. Przewodnictwo przejmuje Marta i szczęśliwie doprowadza nas do celu. Jednak ona ma najlepszą orientację.

Camping Paris

jest położony między ruchliwą drogą a Sekwaną.

Rozbijamy się szybko i sprawnie. Jest już 15:00, jesteśmy głodni, a restauracja campingowa zamknięta. Jedziemy na zakupy do Carrefoura. Każdy głodny bierze to na co ma ochotę. W efekcie mamy dwa razy za dużo jedzenia. Na obiadek mamy sałatki, parówki, barszczyk, naleśniki. Poza tym kupiłyśmy melona i nie bardzo wiemy co z nim zrobić.

Obżarci nie ruszamy się już na żadne zwiedzanie. Dzisiaj nawet nie czujemy w nogach wczorajszego wejścia na Wieżę Eiffla, więc to nie zmęczenie, ale obżarstwo i lenistwo.
 
Wieczorem idziemy do baru. Dawid je pizzę, my z Martą melona z szynką, Kasia pije Bordeaux z gwinta. Rozpisujemy całą trasę na mapie. Marta pochłania jeszcze świeżo pieczoną pizzę.
Spać idziemy po 23:00. Jest ciepło, ale jakoś tak się zanosi na deszczyk. Ciężko usnąć między autostradą, a rozgadanymi sąsiadami. Z Paryża dochodzi łomot zabawy - przecież już tuż tuż najkrótsza noc roku.
 
camping Paris
Adresse : 2 Allée du Bord de l'Eau 75016 PARIS 16EME ARRONDISSEMENT
Fax : 0142244295
Tel : 0145243000
Email : paris@campingparis.fr
w okolicach Lasku Bulońskiego
16 euro / namiot + 2 osoby