dzień 13 – Saumur, Cadre Noir i camping z basenem

with Brak komentarzy
30 km
Dzisiaj bardzo ważny dzień.

Saumur Cadre Noir

W Ecole Nationale d'Equitation Le Cadre Noir odbywa się pokaz ujeżdżania, na który bilety kupiłam już miesiąc temu. Narodowa szkoła ujeżdżania jest jednym z ważniejszych punktów naszej wyprawy.

Pokaz jest o godz 10:30.

Startujemy z Martą o 9:00 z pustymi rowerami, bo zostajemy w Saumur na drugą noc. Droga do szkoły wiedzie przez jedno miasteczko, drugie miasteczko, pola, górki. Łatwo się jedzie bez bagażu. Bilety odbieramy w kasie bez problemu.

Pokaz jest bardzo ciekawy, a Marta zachwycona. Prezentowane są metody pracy z końmi. Najpierw bez jeźdźca, z trenerem prowadzącym na krótkich wodzach. Koń grzecznie wykonuje różne figury, skacze w miejscu, wierzga, staje dęba.
Potem trener prowadzi konia na długiej lonży, której jeden koniec prowadzi od pyska konia do ręki trenera, a drugi od pyska konia przez tylne nogi do ręki trenera. Takie trzymanie pozwala na zmianę kierunku bez przepinania lonży.

Koń posłusznie zmienia chody i skacze przez coraz wyższe przeszkody. Później rozpoczyna się prezentacja umiejętności koni pod jeźdźcami. Cała grupa wykonuje różne ćwiczenia. Marta wie jak trudno jest wyegzekwować od konia prawidłowe wykonanie kroków. Na koniec colonel pokazuje skoki w formie zabawy - przez stół, krzesło i stojaki.

Bardzo ciekawy jest pokaz ujeżdżania prowadzony przez kobietę, która idzie za koniem trzymając wodze niemal na jego zadzie.

Koń fantastycznie zmienia chody i tańczy tak jak ona chce. Niesamowite jest to, że konie reagują niemal wyłącznie na wodze. Zawsze myślałam, że podstawą jest dosiad i łydki.

Po pokazie

mamy jeszcze zwiedzanie szkoły. Ale okazuje się, że przewodnik angielski jest dopiero o 15:00. Zostajemy z Martą na terenie szkoły i same zwiedzamy stajnie. Marta musi przytulić i pogłaskać każdego konia. Trochę to trwa, tym bardziej, że w szkole jest podobno 400 koni...
Patrzymy na treningi skokowe i ujeżdżeniowe. Pogoda jest piękna, nikt nas nie przegania.

Zwiedzanie z przewodnikiem okazuje się niezwykle interesujące. Pani opowiada o koniach, o stajniach, o trenerach, o uczniach. Marta wszystko rozumie, ja prawie też. Te 400 koni obsługuje tylko 60 osób, dużo prac jest zautomatyzowanych - pojenie, karmienie, odprowadzanie nawozu. Szkoła kształci trenerów, aby się do niej dostać trzeba spełnić 7 warunków, nauka w szkole trwa 1 rok i kosztuje tylko 1.000 euro. Jeśli jest się z własnym koniem to opieka nad nim jest za darmo. Konie są szkolone do skoków lub do ujeżdżania lub na ... pokazy czyli do tańca.

Podczas naszej nieobecności Kasia z Dawidem zwiedzają muzeum czołgów.

Wracamy do Saumur dopiero o 16:30. Jemy jakiś podły obiad w barze i poprawiamy ciasteczkami w boulangerie.

Po powrocie na camping idziemy na basen. Woda jest ciepła, ale jest już dość chłodno.
Wieczorem idziemy na miasto na naleśniki z jajkiem i szynką (galette) i z cukrem i konfiturami (crepes).
 

CADRE NOIR DE SAUMUR

Institut Français du Cheval et de l’Équitation

Saint-Hilaire-Saint-Florent - B.P. 207

49411 SAUMUR cedex

Tél. 02 41 53 50 60

Fax. 02 41 53 50 52
20 / 17,50 / 12 euro

 

Musée des Blindés (czołgów)

1043, route de Fontevraud

49400 - SAUMUR

10h à 18h

Zwiedzanie 7/4 euro, 5 euro za prawo fotografowania!